Na siedemdziesięciolecie Szczecińskiego Koła Łowieckiego „Bór”

W „Borze” dzisiaj mamy święto.

Gości mamy za stołami.

Trąbka tęsknie nam zagrała,

za dawnymi kolegami.

Siedemdziesiąt kalendarzy,

zapisało się w pamięci.

Tym, co dzisiaj są tu z nami,

łezka w oku już się kręci.

Ile przeżyć, ile wspomnień –

zapisanych w naszych głowach.

Tego nigdy nie opiszą,

najpiękniejsze wiersza słowa.

Najcenniejsze są obrazy,

zapisane w naszych sercach.

Nawet te po pudłach w lesie,

gdy los śmiał się z nas szyderca.

Ważne dla nas są spotkania,

w Przydarłowie, tutaj w Mszczujach.

Gdy nad nami hen wysoko,

myszołów w przestworzach buja.

Pasą się na łąkach sarny,

dziki ciągną skrajem lasu.

Szkoda, że na polowania,

coraz mniej jest w życiu czasu.

Z wiekiem sił nam nie przybywa.

Szczęściem naszym – młodzież w kole.

Szczęściem, że przyjaciół mamy,

także dziś przy naszym stole.

Czego życzyć dziś wypada,

gościom, a także nam samym.

Lat kolejnych jak najwięcej,

wspomnieniami zapisanych. 

Hubert niech nam w lesie darzy.

Koło „Bór” niech nam rozkwita.

By za dziesięć lat tu w Mszczujach, 

jubileusz nowy witać.

 

Andrzej Pyrczek

Mszczuje, 18 czerwca 2016 r.