Głowy, gdzieś chmurach błądzą wysoko. Gdy życie wartko obok się toczy. Oczy otworzyć warto szeroko. By prawdzie smutnej zajrzeć wprost w oczy. Nie patrzą
Do księżyca wyją wilki, zakochani doń wzdychają. Lunatycy weń w wpatrzeni, nocą za nim podążają. Źródłem weny dla poetów, księżyc bywa bardzo często. Obiektywy