Locha z warchlakami – buchtuje po lesie.
Wietrzyk – odwiatr chlewni, do mnie od nich niesie.
Drogę szybko przebiegł mi rudy mykita,
zapach lisa ostry niosła jego kita.
Piżmem zapachniało, gdy przeszły jelenie.
Gdy zwierza podchodzę, nos swój bardzo cenię.