Bielik

Naszym godłem orzeł biały.
Hen w przestworzach zawieszony.
Krąży sobie lotem śmiałym.
Wzrok wspaniale, wyostrzony.

Kiedy w dole zdobycz zoczy,
zniża lot do samej ziemi.
Potem wolnym krokiem kroczy,
tam, gdzie krwawo się czerwieni.

I znów krąży nad lasami.
Wypatrując swej zdobyczy.
Wolno wachlując skrzydłami.
Zda się, że wisi na smyczy.

Jednak bielik wolnym ptakiem,
jest na naszym polskim niebie.
Jak kondor podniebnym szlakiem.
Zjawia się, gdy kraj w potrzebie.

Andrzej Pyrczek
Szczecin, dnia 30 października 2021 r.
Napisałem, jako komentarz do zdjęcia Jerzego Turzańskiego