Śniegowe gwiazdki

Prądem Golfstromu ocean płynął
kłębami pary w niebo dmuchał.
Wiatr je unosił dalej i wyżej
Hen, gdzieś nad ziemię, gdzie posucha.

Tam zaś skwar wielki uniósł znów wyżej
chmur kłęby białe do gwiazd, co świecą.
Tam mróz je ścisnął i chmurkom białym
z oczu bolesne łezki lecą.

Deszcz rosi ziemię łezkami z nieba.
Ożywia ziemię, pola i łąki .
Będą mieć ludzie bochenki chleba.
Na niebie śpiewać będą skowronki.

Część białych chmurek, co jak baranki
na bożych łąkach, pasła się w niebie.
W śliczne gwiazdeczki się zamieniła
na ziemię spadła bielutkim śniegiem.

Andrzej Pyrczek
Szczecin, dnia 24-01-2009