Pełnia księżyca

Do księżyca wyją wilki,

zakochani doń wzdychają.

Lunatycy weń w wpatrzeni,

nocą za nim podążają.

 

Źródłem weny dla poetów,

księżyc bywa bardzo często.

Obiektywy i lunety,

celują też w „Lunę” gęsto.

 

Wieszcz napisał nam balladę.

Patrzy na nas Pan Twardowski.

Co się dziś w tej Polsce dzieje?

Oblicze ma pełne troski.