Dorosły mrówkolew, smukły, brązowoczarny,
Czułki ma buławkowate, skrzydła przezroczyste.
Cicho w locie, niemalże mistycznie odwiedza kwiaty,
z których nektar spija i pyłek zjada.
Jak przystało na tak ładnego owada.
Jego larwa drapieżna, w lejkowatym dołku czatując.
na mrówki i pająki zasadzkę szykuje.
Gdy ofiara do lejka wpada i uciec z pułapki próbuje, mrówkolew,
jak z armatki ziarnkami piasku ją ostrzeliwuje.
Wstrzykuje ofierze enzymy zdradliwe, które trawią jej jeszcze żywe ciało.
Larwa wysysa rozpuszczoną treść, gdyż tyle z wnętrzności ofiary zostało.
Następnie wyrzuca niestrawione szczątki zdobyczy – poza piaskowy lejek.
Zwracam wszystkim uwagę, na te fakty nieśmiało.
Straszne to – ale tak to się w przyrodzie dzieje!!!
Andrzej Pyrczek
Szczecin, dnia 8 maja 2025 r.