Biała kulka wśród gałęzi, trzyma wzrok nasz na uwięzi.
Z ogonkiem długim, jak schodki do nieba,
skrzydła i grzbiet czarne, jak noc,
lotki z białymi brzegami.
Brzuch z różowym nalotem,
dziób malutki, spiczasty,
sztywny, stożkowaty,
jak kropla rosy na liściu brzozy.
Delikatność w ruchu.
Cicho szepcze „sik sik”,
czasem „terr terr”,
w locie wydaje wysokie „cij”
– jak metaliczny szept wśród gałęzi.
Żywi się owadami, larwami, jajami,
pająkami i małymi bezkręgowcami,
czasem nasionami, jagodami
– tak miękkimi, że rozłupuje je bez trudu.
Łączy się w rodzinne stadka,
lubi brzozy i śródpolne zadrzewienia.
jakby strzegł tajemnicy lasu
i czułości wśród brzóz.
Andrzej Pyrczek
Szczecin, dnia 24 lutego 2026 r.