Czubatka

Wśród wysokich sosen, gdzie wiatr śpiewa cicho,
Sikora z czubkiem na głowie – takie małe licho.
Przemyka odważnie, strachu nie znając,

wśród gałęzi, cichutko śpiewając.

Czarno-biały wzór zdobi jej lico,
Brązowy bok, spód jasny, jak świt.

Skrzydła szarobrązowe, ogon jak cień.
Ruchliwa, śpiewem zaczyna swój dzień.

 Nie płoszy się łatwo, samotna nie bywa.
U nas dość liczna tajemnic nie skrywa.

Małym stadkiem bywa przy karmniku, każda siada na swoim patyku.

Chociaż małe – innych sikor się nie boją.
Dziobią tłuszczowe kule, każda porcję swoją

Spłoszone odlatują, za chwilę są znów.

Nie bardzo się boją – taki w nich bojowy duch.

 

Andrzej Pyrczek

Szczecin, dnia 22 lutego 2026 r.