Las w lodowej szacie trwa

Lśnią drzewa w ośnieżonym lesie, światło błyskami na kryształach gra.
Mróz na gałęziach osadził szadź i stopiona zawisła białymi soplami,
Gdy słońce nadtopiło lód spłynął z gałęzi lodowymi łzami.
Nocny mróz sprawił, że las cudnie – w lodowej szacie trwa.

Bezwietrznie, cisza, drzewa drzemią, światło w kryształach mruga,
błękit, złoto, czerwień – rozbłyskają kolory – w lodowym szkle.
Gałęzie w świetlistym płaszczu lśnią, jak zimowe zjawy we mgle,
Las w pełnej krasie, jak zaczarowany – w lodowej szacie trwa.

Gdy wiatr czasem porusza gałęziami, wtedy na lodowych soplach gra,
Jakby tysiące dzwonków ktoś ukrył pomiędzy drzew gałęziami,
Słońce iskrzy na wszystkich kryształach i zmrożonym białym dywanie.

A cała puszcza śpiewa, że zima – w lodowej szacie trwa.

 

Andrzej Pyrczek

Szczecin, dnia 1 luty 2026 r.