Człowiek — zaczyna, jak iskra życia.
embrion cicho w sercu matki drzemie,
potem maluszek, co w ramionach znika,
śmiech niesie w żłobku leciutki, jak tchnienie.
Starszak w przedszkolu świat w dłonie łapie,
uczeń w szkolnych murach marzenia składa,
abiturient próg dorosłości przekracza
i w świat wyrusza — gdzie los nim włada.
Magister świeżo po swoich studiach,
doktorant wiedzę wciąż zgłębiający skrycie.
Profesor mądrość lat wielu w oczach nosi.
Człowiek się zmienia przez całe życie.
Może też być piękny, gdy dobro w nim rośnie,
może być wielki, gdy serce ma czyste…
Lecz bywa też taki, co schodzi w ciemność,
by być ostatnim łobuzem, mordercą na świecie.
A przecież od ziarna, od swego początku,
każdy ma drogę w rękach własnych splecioną
– człowiek wciąż może wybrać, kim będzie,
nim życie z nim się podzieli – swoją ciemną stroną.
Andrzej Pyrczek
Szczecin, dnia 24 marca 2026 r.