
Karmnik
Przy karmniku zimą gwarno, Czeka karma już dla ptaków. Nie przylecą tu na darmo. Kul tłuszczowych pełny zasób. Słonina wisi na sznurkach, Ziarna rozsypane wokół.

Przy karmniku zimą gwarno, Czeka karma już dla ptaków. Nie przylecą tu na darmo. Kul tłuszczowych pełny zasób. Słonina wisi na sznurkach, Ziarna rozsypane wokół.

Rudy lisek zwierz to sprytny. Chytry, zwinny, nieuchwytny. W lesie się wśród cieni kryje, z lisiętami w norze żyje. Słuch ma bystry, wzrok jak sokół,

W słonecznym blasku pośród kamieni, Jaszczurka zwinka barwą się mieni. Kryje się zwinka pod chrustem starym, urzeka wzrok nasz swoistym czarem. Jej pancerz z łusek

Posłuchajcie miłe dzieci, dziwy dzieją się na świecie. Pniaki uciekają z lasu. Po cichutku bez hałasu. A najszybsze brzozy były, które bardzo się spieszyły. Co

Prezent dziś dostałem ładny, nie wiem, czy nań zasłużyłem? Misiek w stroju wręcz paradnym, patrzy na mnie wzrokiem miłym. Przez las idzie równym krokiem. Kwiatki

Wśród zielonej mokrej trawy, kaczeńcami wyzłoconej, przemęczonej od zabawy, żabki oczy rozmarzonej. Błyszczą pełne strachu całe, gdyż przyszła godzina straszna, zbliża się do żabki małej,

Wokół obejścia cichutko chodzi, mrucząc o swoich kocich sprawach. Śliczny burasek miły nad podziw, wspaniała bywa z kotem zabawa. Wąsy nastroszył, uszy nastawił, Słucha, czy

Czarno-biała bystra sroka, co złodziejskie ma zwyczaje. Świat lustruje wciąż z wysoka, co tu ukraść, gdzie się najeść. Bystrym oczkiem zawsze widzi, co się

Pośród ludzi są przyjaźnie, Które trwają przez lat wiele, Lecz dozgonnie najwyraźniej Kochają psi przyjaciele. Żyją z nami psy wspaniałe Ciesząc nas swym zachowaniem

Łaciatą mordę wciska pod rękę i pieszczotliwie szczypie zębami. Piszczy radośnie – rusz się na spacer, przecież za płotem las jest z sarnami. Macha